Login
Zapomniał/a Pan/i hasło?

Koszyk: 0 PLN

Zdrowe sprzątanie z Robzone

  

nie warto zyc w kurzu Posprzątane mieszkanie ma bardzo pozytywny wpływ na Państwa zdrowie. Naszemu organizmowi szkodzi jednak nie tylko kurz, ale i samo sprzątanie.
  

 

 

Brak tolerancji dla kurzu w naszym mieszkaniu nie powinien wynikać wyłącznie z pobudek estetycznych. Kurz i związane z nim roztocza, mikroby i bakterie są przyczyną wielu komplikacji zdrowotnych. Stanowi zagrożenie nie tylko dla osób dotkniętych astmą czy alergią, ale są niebezpieczne także dla osób zdrowych, u których – właśnie pod wpływem kurzu i roztoczy – astma może się dopiero rozwinąć.

Za każdym razem proces sprzątania rozpoczynamy wierząc, że uda nam się wytworzyć w naszych domach schludne oraz przede wszystkim zdrowe środowisko. Paradoksalnie jednak sprzątanie może szkodzić naszemu zdrowiu. To znaczy głównie zdrowiu tych, którzy sprzątają bądź są podczas sprzątania obecni. W ten bowiem sposób wystawiają się na działanie cząsteczek najdrobniejszego kurzu.

 

Dlaczego kurz domowy jest tak niebezpieczny?

Kurz można w naszych domach znaleźć dosłownie na każdym kroku, a procesu jego tworzenia się nie można, niestety, zatrzymać. Nie powinniśmy go jednak tolerować nie tylko z pobudek estetycznych, ale przede wszystkim z powodów zdrowotnych. W kurzu znajdują się roztocza oraz ich wypluwki i ekskrementy, zarodniki pleśni, martwe komórki pochodzące z ludzkiego i zwierzęcego naskórka, owady, mocz i ślina zwierząt domowych, fragmenty włosów, rzęsy, pyłki, elementy tekstylnych włókien, pierze i bakterie.

Wszystkie wymienione cząsteczki są bardzo agresywnymi alergenami, które znajdują się w powietrzu, którym oddychamy w domu. Wielkie niebezpieczeństwo dla dróg oddechowych stanowią również cząsteczki najdrobniejszego kurzu, które w normalnych okolicznościach są niedostrzegalne dla ludzkiego oka. Przy każdym oddechu do naszych dróg oddechowych dostaje się aż 50 milionów cząsteczek najdrobniejszego kurzu. Mikrocząsteczki o rozmiarach mniejszych niż 10 mikrometrów łatwo przenikają do naszych dróg oddechowych (na przykład cząsteczki kurzu), zaś cząsteczki mniejsze niż 2,5 mikrometra potrafią wniknąć nawet do naszych pęcherzyków płucnych (elementy pochodzenia organicznego i bakterie), skąd bardzo łatwo mogą przeniknąć do krwioobiegu i uszkadzać nasz organizm.

Jeżeli podłoga nie jest sprzątana regularnie, kurz wzbija się nawet w chwili, kiedy ktoś zwyczajnie przechodzi przez pokój. Wiele zależy również od tego, czy mają państwo dywan czy panele. Na gładkiej podłodze najdelikatniejszy kurz wzbija się bowiem intensywniej i dłużej wiruje w powietrzu. A na dywanach przeciwnie – kurz mniej się wzbija, ale stwarza to lepsze warunki do rozmnażania się roztoczy. Dlatego częste i regularne sprzątanie podłogi jest koniecznością, jeśli chcemy żyć w zdrowym środowisku.

Kurz przenika do naszych domów z zewnątrz, tworzy się z martwych komórek naskórka czy martwej skóry. Ta zaś jest ulubionym pożywieniem dla żyjących w kurzu roztoczy, które nam się za nią odwdzięczają upominkami w postaci nadtrawionego pożywienia oraz fekaliów. Podczas swojego, trwającego 20-40 dni życia, samiczka roztoczy skład do 60 do nawet 100 jajeczek, a każde roztocze wyprodukuje potem niewiarygodnych 2000 cząsteczek fekaliów. To w przybliżeniu 200 razy więcej ekskrementów, niż wynosi jego waga. Kiedy uświadomimy sobie, że w jednym gramie kurzu żyje w zależności od okoliczności od 1500 do 5000 roztoczy, możemy mówić o rzeczywiście alarmującej ilości ekskrementów. A to właśnie one są niezwykle silnym alergenem wywołującym astmę, alergie, chroniczny katar, a także na przykład zapalenia skóry czy zapalenie spojówek.

 

Kłęby kurzu, które wszyscy dobrze znamy z gładkich podłóg, sygnalizują obecność nie tylko cząsteczek najdrobniejszego kurzu, ale przede wszystkim dużej ilości żyjących w kurzu roztoczy!

Kłęby kurzu stanowią idealne pole działania dla całej masy roztoczy i bakterii. Te żywią się przede wszystkim cząstkami martwego naskórka i materii organicznej, które stanowią główny składnik kurzu domowego. Następnie pozostawiają w naszych domach nadtrawione pożywienie oraz ekskrementy, które wywołują astmę, alergie, chroniczny katar, a także na przykład zapalenia skóry czy zapalenie spojówek.

Codzienne porządki wyraźnie zmniejszają poziom zakurzenia Państwa mieszkania. Jednocześnie też wyraźnie ograniczą roztoczom możliwość rozprzestrzeniania się, do którego dochodzi nawet podczas zwyczajnego przepływu powietrza będącego efektem zwykłych domowych sytuacji, jak na przykład chodzenie czy podczas otwierania drzwi.

 

Jakie są sposoby likwidowania roztoczy w mieszkaniu?

Bardzo skutecznym rozwiązaniem służącym do likwidacji roztoczy jest lampa ze światłem UV-C, które z pewnością zlikwiduje wszelkie szkodliwe patogeny. Promieniowanie UV-C, w którego wypadku długość fali wynosi 253,7 nanometrów, niszczy strukturę DNA roztoczy, dzięki czemu nie mogą się one rozmnażać, a podczas ewentualnej próby tegoż – giną.

Lampa UV-C o mocy 6W, będąca częścią wyposażenia modelu Roomy Gold, wysyła podczas sprzątania dawkę promieniowania, która bez kłopotu likwiduje do 99% roztoczy i bakterii. Unieszkodliwione roztocza, ich fekalia oraz nadtrawione pożywienie zostaje wessane lub starte antystatycznym mopem, dzięki czemu nie mogą się wzbijać, przenikać do płuc czy do pozostawać w kontakcie ze skórą. Dzięki zniszczonej strukturze DNA nie mogą się też rozmnażać w pojemniku na brud czy na ścierce do kurzu. Dodatkowo dezynfekcja przy pomocy promieniowania UV-C jest jedynym sposobem pozwalającym utrzymać dywany i podłogi wykonane z najróżniejszych materiałów w higienicznej czystości bez stosowania agresywnych środków.

 

Dlaczego żyjące w kurzu roztocza i ich ekskrementy są niebezpieczne dla ludzkiego organizmu?
Roztocza są małymi (0,1 – 0,35 mm), widocznymi jedynie pod mikroskopem, stawonogami z rzędu pajęczaków. W naszych szerokościach geograficznych najliczniejszą grupę tworzą Dermatophagoides pteronyssinus i Dermatophagoides farinae.

Roztocza żywią się przede wszystkim cząsteczkami obumarłego naskórka, fragmentami włosów, drobinkami pożywienia zarodnikami pleśni i włóknami tekstylnymi. Dorosły człowiek produkuje każdego dnia jeden do dwóch gramów zrogowaciałego naskórka. To wystarczy, by wykarmić nawet milion roztoczy.

Podczas swojego, trwającego 20-40 dni życia, samiczka roztoczy skład do 60 do nawet 100 jajeczek, a każde roztocze wyprodukuje potem niewiarygodnych 2000 cząsteczek fekaliów. To w przybliżeniu 200 razy więcej ekskrementów, niż wynosi jego waga. Kiedy uświadomimy sobie, że w jednym gramie kurzu żyje w zależności od okoliczności od 1500 do 5000 roztoczy, możemy mówić o rzeczywiście alarmującej ilości ekskrementów. I to właśnie one są niezwykle silnym alergenem wywołującym astmę, alergie, chroniczny katar, a także na przykład zapalenia skóry czy zapalenie spojówek.

 

W jaki sposób objawia się reakcja alergiczna na roztocza?

Do typowych objawów reakcji alergicznych na gnieżdżące się w kurzu roztocza należą kichanie, kaszel, łzawienie i zaczerwienienie oczu, wodnisty katar, wrażenie zapchanego nosa, swędzenie nosa oraz ataki duszności. Roztocza mogą również powodować pogorszenie się objawów egzemy będącej wynikiem atopowego zapalenia skóry czy astmy, i to nawet w późniejszym wieku.

U dziecka, które narażone jest na kontakt z alergizującym środowiskiem, wzrasta ryzyko pojawienia się astmy, alergii lub innych dożywotnich komplikacji zdrowotnych. Wyjątkowo ważną kwestią jest zatem takie dbanie o środowisko domowe, by maksymalnie utrudnić życie roztoczom. Sprzyja temu chłód, suche ciepło, częste wietrzenie, przeciągi, promienie słońca oraz bardzo częste sprzątanie. To powinno przebiegać dwa razy w tygodniu. Jeśli jednak członkiem rodziny jest astmatyk lub alergik, mieszkanie powinno być sprzątane codziennie, najlepiej pod jego nieobecność.